Blog Sylwii Ignatowskiej

Łapacz snów

“The Dream Catcher”

Podczas wernisażu prac powstałych według obrazu “Earth Lines” Rebeccy Vincent, FabLab Małopolska organizował darmowy warsztat “Łapacz snów techniką makramy”

Oczywiście musiałam się zapisać. Zawsze chciałam wykonać łapacza snów ale nie miałam weny twórczej. Teraz to się zmieniło.

Warsztat był super. Umiem już kilka węzełków makramowych.

Fajne było to, że robiłyśmy to na wcześniej przygotowanych kołach wyciętych z cieniutkiej sklejki.

Oczywiście najczęściej koło łapacza wykonane jest z drutu, ale ten też był bardzo ładny.

During the vernissage of works created according to the graphics “Earth Lines” by Rebecca Vincent, FabLab Malopolska organized a free workshop Dream Catcher using macramé technique. Of course, I had to sign up. I always wanted to make a dream catcher but did not have creative veneer. Now that has changed.

The workshop was great. I am already able to tie a few macramé knots. The cool thing was that we did it on pre-prepared wheels cut out if a thin plywood.

The most common wheel of the dream catcher is made of wire, but this one was also genuinely nice too.

Najpierw trzeba było naciąć 20 jednakowej długości sznurków, które następnie przepychało i wiązało się przez otworki wykonane w drewnianym kółku.

First it was necessary to cut 20 equal lengths of strings. Which then were pushed and tied through the holes made in wooden circle.

Następnie te sznureczki pletło się ze sobą, tak aby powstał wzór makramowy. Nie jestem fachowcem od makram, dlatego proszę wybaczyć jeśli gdzieś w swoich nazwach i opisach popełniam gafy.

Then these strings were fused together to create a micrometrical pattern, I am not an expert from macramé, so please forgive if me I make some mistakes describing the whole process.

Jak widać na zdjęciu, wzorek powstaje.

As you can see in the photo the pattern is forming.

Oczywiście podczas zabawy śmiechu było tak dużo, że trudno było skończyć łapacza.

Of course, there was so much laughter during that, so it was hard to focus and finish the dream catcher.

Niestety, mnie to się nie udało, musiałam wrócić na wernisaż.

Unfortunatally, I failed, had to go back to the vernissage.

Zabrałam go więc do domu i tam postanowiłam, że zrobię go do końca ale tak na kolorowo. Dołożyłam koraliki i piórka, zrobiłam makramowe liście.

So, I took it home and there I decided that I would add some colors.

I added beads and feathers too and made macramé leaves.

Oczywiście podczas pracy miałam także pomocnika, który tak w pewnym momencie zgłodniał, że zabrał się za zjadanie koralików i piórek.

During my work I also had a helper, who at that point got hungry and wanted to eat beads and feathers.

Gdy tylko zabroniłam, nastąpił foch.

As soon as I forbade it got upset.

Po ukończeniu łapacza, pomagier przyszedł aby mu podziękować. Trochę jabłuszka i całusków załatwiło sprawę.

After graduating from the catcher, the helper came to thank me. A small apple and kisses did the trick.

Zawsze znajdzie się taki co nic nie robił ale też uważa, że mu się należy.

There will always be one that has done nothing but thinks it deserves appreciation.

Łapacz skończony, czas na zdjęcia końcowe.

The dream catcher is finished so there is time for the final photo. 

Nie mogę się zdecydować, które zdjęcie pokazać więc umieszczam tu te, które najbardziej mi się podobają, każde w innej scenerii.

I can not decide what photo to display, so I show those that I like the most, each in different scenery.

Wszystkie zdjęcia robione są w moim ogrodzie, uwielbiam go.

Jeśli dobrze się przyjrzycie, zobaczycie znak firmowy pani Łatki pozostawiony na łapaczu.

All the pictures are taken in my yard which I love. If you take a good look, you will see Latka’s trademark left on the dream catcher.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.